Klub GLKS Jurand Barciany poinformował o tragicznej śmierci swojego zawodnika, Adama Segina. Piłkarz miał zaledwie 28 lat. Informację przekazano w mediach społecznościowych, gdzie przedstawiciele klubu wyrazili głęboki ból i niedowierzanie.
Piłkarz, który zostawił serce na boisku
Adam Segina był nie tylko czołowym graczem drużyny, ale także kolegą i przyjacielem dla całego środowiska sportowego. Jak podkreślono w komunikacie, na boisku przy Sportowej 1 zostawił całe serce, charakter i pasję, którymi zarażał innych podczas meczów i treningów. Dla Juranda był kimś więcej niż zawodnikiem – stał się częścią piłkarskiej historii klubu.
Wyrazy współczucia
Zarząd, sztab szkoleniowy, zawodnicy oraz kibice GLKS Jurand Barciany złożyli najszczersze kondolencje rodzinie i najbliższym zmarłego. W komunikacie podkreślono, że przedwczesna śmierć Adama dotknęła wszystkich, którzy mieli okazję go znać.
„Adam, dziękujemy za każdy mecz, każdą bramkę i każdą wspólną chwilę w szatni. Spoczywaj w pokoju” – napisano w oficjalnym wpisie klubu.
Śmierć 28-letniego sportowca to ogromna strata dla lokalnej społeczności. W takich chwilach szczególnie widoczna staje się rola klubów sportowych, które łączą ludzi i tworzą więzi wykraczające poza boisko.
Źródło: GLKS Jurand Barciany
Fot. facebook.com

