Mecz, który stał się hołdem
Dla młodych piłkarzy Juranda Barciany sobotnie spotkanie wyjazdowe z AP 2017 Gołdap nie było zwykłą ligową potyczką. Kilka dni wcześniej klub obiegła wiadomość o śmierci Adama Segina – trenera, który przez lata kształtował sportowe i ludzkie postawy wychowanków przy ulicy Sportowej 1.
Młodzicy mogli zrezygnować z wyjazdu, odwołać mecz i pozostać w domach. Zdecydowali jednak inaczej. Jak relacjonuje klub, zawodnicy powiedzieli krótko: „Gramy. Dla Trenera Adama”.
7:1 i coś więcej niż wynik
Na murawie w Gołdapi podopieczni Juranda nie pozostawili rywalom złudzeń, wygrywając 7:1. Każda z siedmiu bramek była dedykowana zmarłemu szkoleniowcowi. Klub podkreśla, że w tym dniu liczyły się nie liczby na tablicy wyników, lecz pasja, walka do ostatniego gwizdka i sportowa złość przekuta w hołd.
Jurand Barciany podziękował drużynie AP 2017 Gołdap za sportową rywalizację i szacunek okazany w tak trudnym dniu. W komunikacie nie zabrakło słów dumy z postawy młodych zawodniczek i zawodników, którzy – jak podkreślono – pokazali dojrzałość i jedność godną barw klubu.
„Trener Adam patrzył na Was dzisiaj ze swego Sektora w Niebie i z pewnością był z Was niesamowicie dumny” – napisano w klubowej publikacji.
Wychowawca pokoleń
Adam Segiń był postacią rozpoznawalną w lokalnym środowisku piłkarskim – to on przez lata zaszczepiał w dzieciach i młodzieży miłość do futbolu oraz dumę z żółto-zielonych barw Juranda. Jego nagła śmierć poruszyła całe klubowe środowisko w Barcianach, niewielkiej gminie w powiecie kętrzyńskim.
Mecz w Gołdapi stał się symbolicznym pożegnaniem – lekcją, że sport potrafi łączyć, a pamięć o trenerze pozostanie w sercach jego wychowanków na zawsze.
Źródło: GLKS Jurand Barciany
Fot. facebook.com

