Piłkarze Granicy Kętrzyn rozegrali w sobotę wyjazdowe spotkanie w Dobrym Mieście, które zakończyło się ich porażką 3:4. Kibice zgromadzeni na trybunach nie mogli narzekać na brak wrażeń – padło aż siedem bramek, a losy meczu ważyły się do ostatnich minut.
Prowadzenie 3:1 nie wystarczyło
Podopieczni kętrzyńskiego klubu w pewnym momencie prowadzili 3:1 i wydawało się, że kontrolują przebieg gry. Mieli także kolejne okazje do podwyższenia wyniku, jednak nie udało się ich wykorzystać. Gospodarze zdołali odrobić straty i ostatecznie to oni cieszyli się ze zwycięstwa.
W trakcie meczu nie brakowało kontrowersji. Niewykorzystany rzut karny oraz nieuznane trafienie Daniela Lecha z pewnością pozostawiły spory niedosyt w szeregach Granicy. Jak podkreślono w klubowym komunikacie, takie sytuacje potrafią odmienić losy całego spotkania.
„Taki jest jednak futbol! Ten mecz to już historia. Wyciągamy wnioski, podnosimy głowy i pracujemy dalej!” – czytamy w relacji klubu.
Przed Granicą dwa tygodnie pracy
Po sobotnim spotkaniu sztab szkoleniowy i zawodnicy mają dwa tygodnie na analizę błędów i przygotowania do kolejnego starcia. 6 listopada Granica wróci na własny obiekt przy ulicy Bydgoskiej 20, gdzie zmierzy się z Marnami Giżycko. Cel na to spotkanie jest jasny – zdobycie trzech punktów.
Klub zachęca kibiców do obejrzenia skrótu bramkowego z meczu w Dobrym Mieście, który został udostępniony na oficjalnym kanale YouTube Granicy Kętrzyn.
Źródło: KKS Granica Kętrzyn
Fot. facebook.com

